Założenie konta:
6 września 2009
Ostatnia aktualizacja:
19 maja 2010
Przepis na The Redskiss? Wziąć tekściarza zanurzonego w muzycznych klimatach lat 60., dodać wokalistę z naprawdę niezłym głosem, zamieszać. Do tego dorzucić gitarzystę, albo lepiej gitarzystę z basistą i doprawić całość słowackim perkusistą. Doprowadzić do wrzenia, a potem to oni namieszają.
The Redskiss to jeden z tych zespołów, które powstały całkiem przypadkiem, jako mozaika charakterów i narodowości. Pięć indywidualności stłoczonych w jednej przestrzeni muzycznej to ładunek, któremu potrzeba tylko jednej iskry. Ta wybuchowa mieszanka na szczęście katalizuje się tylko na scenie, którą chłopaki bez reszty potrafią wypełnić swoją charyzmą. Ich muzyka, inspirowana po części rockiem hipisowskiej kontrkultury (The Rolling Stones, Jefferson Airplane),czerpiąca garściami z brit popu (Oasis), zahaczająca o Indie (Arctic Monkeys), uwodzi swoją prostotą, a jednocześnie całkiem niepostrzeżenie wpada w uszy. Dodając do tego teksty autorstwa Michała Grabczyka, przewrotne, drwiące i celnie komentujące absurdy rzeczywistości fantastyczny, mocny wokal Szymona Czyżyka i perfekcyjne zgranie całego zespołu, dostaniemy kawał porządnego, rockowego grania. Stary dobry rock, bazujący na jakże klasycznym połączeniu gitary i perkusji jest stylem ponadczasowym. W dodatku grany bez zadęcia, z nutą autoironii i z pewnością siebie – The Redskiss to kolejne pokolenie dzieci rock and rolla. W dodatku zdolne z nich dzieciaki.
The Redskiss, choć jest dopiero przedszkolakiem wśród zespołów, zdążył nabrać doświadczenia podczas koncertów: zarówno plenerowych, jak i studyjnych. Nie przeraża ich ani martwa cisza na widowni, ani dziki szał pod sceną, jak na Juwenaliach Politechniki Krakowskiej. Jako support grywali już z takim zespołami jak T.Love, Blenders czy Zabili Mi Żółwia. Rozpierająca ich energia zamienia koncerty w energetyczne widowisko, połączone ze skakaniem po scenie (etap skakania ze sceny jeszcze nie nadszedł). Kochają ich studenci, bo kto w tym wieku nie lubi buntowników?
Jeszcze nie nagrali płyty. Jeszcze nie są znani. Ale mimo to, a może właśnie dlatego, warto przyjrzeć im się bliżej. Kto wie, jak to wszystko się skończy.
[jg]
mail: theredskiss@gmail.com
Other Center
2011-04-22 18:26
Zapraszam Serdecznie do naszego muzycznego forum!
Wystarczy się zarejestrować, by móc uczestniczyć nie tylko w konkursach muzycznych, promocji bo wiele więcej.
www.othercenter.pl
Robert Puchalski
2011-04-18 21:20
POZDROWIONKA!!!!!!!
Serdecznie zapraszam na swój profil oraz moją internetową stronę www.agencja-artystyczna-promo.pl
Bardzo proszę o informacje czy wiadomość prawidłowo dotarła, serdecznie dziękuję
Odnośnie przesyłki materiału to proszę o przesyłkę na ten adres:
Robert Puchalski
zam.ul.Czumy 14 A m 15
01 - 355 Warszawa
Tel.517 - 420 - 875 lub 511 - 774 - 646
MariaN
2011-03-06 20:03
Macie w sobie to coś... tzn. w muzyce swej ;) Uważaj Mary Jane! - świetne :) Pozdrawiam :D
Młodzi Polscy Wykonawcy
2010-05-05 12:42
Młodzi Wykonawcy zapraszają w swoje szeregi!
Szukamy takich ludzi jak Ty!
Więcej informacji w opisie! ; ))
www.mlodziwykonawcy.xt.pl
Hania Stefaniak
2010-02-25 22:28
Ja to ujmę tak : zajebistą muzykę gracie :)